Archive for październik, 2006

No i co z tym wezwaniem w sprawie wyjaśnień?

Pojechałem o wskazanej godzinie we wskazane miejsce z dziwnym przekonaniem otrzymania mandatu. Nie ma to bystry jestem niesamowicie ;) Kwestia za ile.

No a na miejscu siedziało sobie 2 strażników miejskich: pan i pani. Pewnie czekali na mnie ;) Miła aczkolwiek służbowa rozmowa, pierwsza cena 200zł + 2 pkty karne, dalsza miła rozmowa. Trochę się wyjaśniło no i cena spadła ;)
Promocja: 100PLN + 1 pkt karny. Termin płatności 7 dni – jak to mandat karny. :(

Tylko kto by przypuszczał, że tam jednak był znak: “zakaz zatrzymywania i postoju”. Jakoś mnóstwo ludzi w to wbija no bo niby gdzie parkować skoro tam nikomu nie przeszkadza, ale podobno do pierwszego mandatu. ;)

Add comment sobota, październik 21, 2006

Wezwanie w celu wyjaśnienia sprawy

Wychodzę dziś z pracy po 17. Idę na sztuczny parking stworzyny na chodniku przez pracowników pobliskich biurowców. Wsiadam do samochodu. Jak zwykle o tej porze w tej okolicy jeden długi powrotny korek. Prędkość do najbliższego skrzyżowania około 3 km/h ;) Włączam kierunkowskaz, pierwszy kierowca machnięciem ręki puszcza mnie do szeregu. Jadę :)

Gdzieś po 10 minutach w okolicach połowy drogi do domu zauważam mała karteczkę za wycieraczką. Widać, że trzyma się solidnie więc stwierdziłem, że zobaczę co to za niespodzianka już pod moim blokiem. Dojeżdzam, patrze, taaaadaaaa….

Wezwanie w celu złożenia wyjaśnień

“STRAŻ MIEJSKA WROCŁAWIA. Wezwanie w celu złożenia wyjaśnień” :)

No kurde, żeby znaleźć miejsce na parkingu musiałbym być w pracy przed 8:00 co jest poprostu fizycznie nie możliwe :) Rano moja produktywność jest generalnie niska a i tak zawsze coś “wychodzi” podczas pracy koło 14-15 więc tak praca w godzinach 9-17 jest dla mnie najbardziej optymalna. ;)
Przyjeżdzając na Ostrowskiego na a czasem i po 9 nie pozostaje mi nic innego jak postawić samochód na chodniku tak jak 20 czy nawet 30 innych osób. No bo i co innego można zrobić?

Wiem, wiem – teoretycznie można przyjechać tramwajem albo zostawić samochód 2 przecznice dalej :P

Ale wracając do meritum – strażnik na parkingu (na którym tylko około 8 razy udało mi sie wstać na tyle wcześnie żeby się tam zmieścić) uprzedzał, że SM sporadycznie przyjeżdża jak ich gonią do roboty i jedzie kolejno z mandatami. Myślałem… eee tam ściema. A tu jednak zonk i mała niespodzianka :)
Pójdę i zobaczę co mi ta dzielna instytucja użyteczności publicznej zaoferuje.

1 comment wtorek, październik 17, 2006

Dłuuuugi tydzień

Praca w sobotę oprócz tego, że sama w sobie jest ch*jowa powoduje, że koło wtorku po wspomnianym weekendzie człowiek czuje się lekko zaorany. Pojawia się też bardzo wyraźnie wrażenie strasznie dłuuugiego tygodnia. Coś jak neverending story ;-)

Add comment sobota, październik 14, 2006

Vista’s licence

http://it.slashdot.org/it/06/10/12/2240214.shtml

Cytuję:

” NiK0laI writes

TechWeb has posted an article regarding Vista’s new license and how it allows you to only move it to another device once. How will this work for people who build their PCs? I have no intention of purchasing a new license every time I swap out motherboards. ‘The first user of the software may reassign the license to another device one time. If you reassign the license, that other device becomes the “licensed device,” reads the license for Windows Vista Home Basic, Home Premium, Ultimate, and Business. In other words, once a retail copy of Vista is installed on a PC, it can be moved to another system only once. … Elsewhere in the license, Microsoft forbids users from installing Vista Home Basic and Vista Home Premium in a virtual machine. “You may not use the software installed on the licensed device within a virtual (or otherwise emulated) hardware system,” the legal language reads. Vista Ultimate and Vista Business, however, can be installed within a VM.’” Overly Critical Guy points out more information about changes to Vista’s EULA and the new usage restrictions. “For instance, Home Basic users can’t copy ISOs to their hard drives, can’t run in a virtualized environment, and can only share files and printers to a maximum of 5 network devices.”

No pojebało ich.  Na pewno będzie ciekawie ;-) Część bardziej myślących użytkowników albo zostanie przy XP albo przetransformuje się na inne systemy operacyjne z bardziej ludzką licencją. Ale moim skromnym zdaniem zdecydowana większość będzie to miała daleko z tyłu i będzie reinstalowała Vistę bez dbania o to, że po wymianie płyty głównej po raz drugi (mnie się to zdażyło)  nie mają ważnej licencji. A poza tym kto jest w stanie to sprawdzić czy wymieniłem płytę główną raz czy dwa razy? Wara od mojej prywatności – “mój dom moja twierdza”. Na pewno bardziej uderzy to w wszelkiego rodzaju firmy i instytucje oraz wszelkich użytkowników tzw. “sprzętu markowego” . Teraz wszystko było jasne: masz licencję OEM i Prof. Z OEM masz związane ręce a z Prof robisz co chcesz.

M$ robi sobie złą reklamę, chociaż z drugiej strony czy mogą mieć jeszcze gorszą? :-)

Temat rzeka. EOT.

2 comments piątek, październik 13, 2006

Bezmózgowie w blachosmrodach

Dlaczego większość kierowców nie rozumie, że jak nie mogą zjechać ze skrzyżowania to się na niego nie wjeżdża? Nawet pomimo trąbiącego za Tobą debila, który myśli, że jak przejedzie po chodniku 100m to będzie w domu czy w pracy 3 minuty wcześniej. Nie możesz wjechać – nie wjeżdzaj. Bo się korki robią na prostopadłej jezdni.

Ehhhhh. Szkoda gadać :)

2 comments wtorek, październik 10, 2006

Previous Posts


Najnowsze wpisy

Archiwa

Blogroll

Blog Stats

Counter

Tools