Archive for listopad, 2006

Opera

To całkiem dobra przeglądarka. ;-)

Już od miesiąca używam Opery i jak narazie nie tęsknię. Do tego skin ’tango’  i jest dobrze.

:-)

Add comment piątek, listopad 24, 2006

Tragedia?

Nawet nie chcę komentować tego co się dzieje w mediach tych telewizyjnych jak i elektronicznych…

Cytat:
“Jedna krotka statystyka:
W roku 2004 na zamiejskiej sieci dróg krajowych o długości 16 775 km
wydarzyło się 10 911 wypadków drogowych, zginęło 2 170 osób, a 15 186
zostało rannych.

W tym samym okresie na sieci dróg publicznych o długości 378 tys. km ( w
tym 249 tys. km dróg o utwardzonej nawierzchni, wydarzyło się 51 069
wypadków, zginęło 5 712 osób, a 64 661 zostało rannych.

Wynika z tego ze każdego z 365 dni w roku ginęło 21 osob….”

Rozumiem, że górnik to pracownik fizyczny pierwszej kategorii a kierowca tira z przykładowego Działdowa drugiej?

Niewątpliwie jest to tragedia, mnóstwo osób straciło swoich mężów, ojców, synów. Nikt im tego nie zwróci! Aktualna szopka wcale im nie pomoże. Co się powinno zrobić w takiej sytuacji?
Wszystko, żeby zapobiec takim wypadkom w przyszłości. Na chuj są wszelkie urzędy nadzorów górniczych? Nie można częściej kontrolować kopalnie czy przestrzegają przepisów? Czy nie można poprostu egzekwować istniejącego prawa? Takie to trudne.

Znowu w naszym Narodzie wychodzi komuna mentalna. Media płaczą, głupi naród to łyka jakoś nie widząc, że rosną ceny za reklamy w tych ‘gorących’ newsach. Prezydent pali świeczki przed kamerami, wystawia księgi kondolencyjne, etc. Ku#$a! Ja się poprostu pytam co to za szopka?

Wcale bym się nie zdziwił jak ich odznaczy jakimś orderem. Bo przecież naród to kocha. A władza lubi populizm i coraz lepsi są w medialnej papce, którą przeciętny polak żre na codziennie śniadanie.

Daj narodowi chleba i igrzysk. Igrzyska są. I to jakie. A że z chlebem gorzej. A co tam. Wystarczy mówić, że tak naprawdę to jest. Albo, że będzie :-) A najlepiej dać. Przecież się należy…

Do roboty komunistyczne nieroby. Zachciało się 13-nastek, 15-nastek i innych pozostałości po czerwonym gównie. Na 38mln obywateli pracuje 15mln. Przecież to prawie 40% społeczeństwa. Aż użyłem kalkulatora bo nie mogłem uwierzyć. Najniższy wskaźnik w Europie.
Ale co tam. Polakw na to stać przecież. Normalne, że część zapierdala a 2-3 nierobów siedzi na karku tego pracującego, pobierając kuroniówce i na czarno pracując.

Jakoś myślałem, że po władzy SLD i lepkich rączek naród przejrzy na oczy.

Głupi jestem. Myliłem się.

Add comment czwartek, listopad 23, 2006

Hangover Central

—————cytat za NYT—————-

Hangover Central
By KASEY WEHRUM

WALKING on unsteady legs and still reeling from a night of partying, a different kind of crowd gathers at Penn Station’s main hall on Saturday nights, awaiting carriage home to Long Island. If hangovers had a waiting room, this would be it.

“Is the next train to Mineola really not till 4:17?” a young woman in a tight black dress asked a ticket attendant. Unsatisfied with the answer, she persisted. “Really?” she asked in a whiny voice.

Scores of dazed partygoers were in a state of disbelief at what the overhead schedule board was telling them. “We missed our train by four minutes; now we have to wait four hours,” said a stunned Kim Ferrari, a student at the State University at Buffalo, who was bound for Merrick.

This late in the evening, perhaps a little exaggeration could be forgiven. The 2:37 a.m. train she had just missed would actually be followed by one departing in a mere two and a half hours. Nevertheless, for unlucky souls like Ms. Ferrari, time is irrelevant when you’re destined to watch the sunrise from a window seat on the 5:06 a.m. local out of Penn Station.

The scene was not totally morose. The crowd, still decked out in Saturday night finery, if slightly untucked and unkempt, still had some life left in it. Dim the lights, add a spinning mirror ball and the scene might resemble the pulsating dance floors these weary islanders had just vacated.

“Welcome to Club Penn Station,” joked Ralph Lee, a Metropolitan Transportation Authority police officer, as he surveyed the crowd with an indulgent smile. Friends who had separated during the night reunited with hugs and shrieks. The strong-willed purchased beer in paper bags; others admitted defeat and settled for pizza and a bottled water.

“We see it all down here,” Mr. Lee said. “Once in a while you’ll get a fight, but for the most part, everyone’s just having fun.”

There was something mellow, if slightly bedraggled, about it all.

“All you can do is wait,” said Ryan Leonhardt, a spiky-haired 22-year-old who had been prowling the East Village’s music scene, and now paced under the schedule board while three friends slumped, half asleep, on the floor. “I guess we’re lucky — Ronkonkoma’s at the end of the line, so we can sleep on the train.”

More than a few partygoers were passed out cold on a very cold floor, and consequently missed their train. Down a corridor off to one side, a young woman placed a garbage can under the chin of her sleeping boyfriend, and stroked the back of his slouched head.

—————cytat—————-

Wesoło :-) Podobne zjawisko, lecz prawdopodobnie w mniejszej skali można zobaczyć w  weekendowe noce na peroni skm w Sopocie. No i czasami w ‘nowym’ tunelu pod peronami krakowskiego dworca pkp (nie byłem tam po stworzeniu Nowego Miasta, więc może coś się zmeniło). Sam nawet kiedyś ‘nocowałem’ w tym przejściu po przedostatniej ‘Inwazji Mocy RMF FM‘.

Niezapomniane przeżycie ;-)

Add comment sobota, listopad 18, 2006

Wojsko Polskie – Misja Stabilizacyjna, Irak

Gorąco polecam obejrzenie materiału http://polskie.wojaki.w.iraku.patrz.pl/

Na misję wyjeżdżają ochotnicy, żołnierze WP. Powód wyjazdu w większości jest prosty: kasa. Ludzie poprostu starają się utrzymać własne rodziny i to akurat nie powinno nikogo dziwić.

Ale poziom sprzętu jakim dysponujemy jest poprostu żenujący. Wstyd.

Kurde jak się nie ma sprzętu  to po się tam pchać? A jak już tam jesteśmy to róbmy to dobrze. Dlaczego Kacze Dowództwo RP z ministrem Radkiem S.,

nie dorzuci kilkunastu mld zł na sprzęt?

Gdziekolwiek nie popatrzymy w naszym Kraju to syf. Syf, ściema, postokomunistyczna mentalność.

Głęboko zakorzeniony w ludzkich umysłach socjalizm.

Kiedy z tego wyrośniemy? ;-)

1 comment sobota, listopad 18, 2006

Kierownik kolonii będzie reformował stocznie

Nie jest to nowość. Artykuł na stronach gazeta.pl ukazał się pod koniec października A.D. 2006. Jednak ciągle jestem pod wielkim negatywnym wrażeniem ogromu niekompetencji w tym kraju.

Cytat za blog.marcinmikolajczak.com idealnie oddaje powagę sytuacji.

“Pełnomocnikiem zarządu Korporacji Polskie Stocznie do spraw tworzenia oddziałów w Gdańsku i Szczecinie został 25 latek, którego najpoważniejszym dotychczasowym doświadczeniem zawodowym jest stanowisko kierownika ośrodka kolonijnego.

Jest ponadto założycielem i prezesem fundacji Instytutu im. ks. Henryka Jankowskiego. Mimo nie ukończenia studiów dziennych rozpoczął już studia podyplomowe, w utworzonej przez o. Tadeusza Rydzyka Wyższej Szkole Komunikacji Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Widać rząd doszedł do wniosku, iż polskim stoczniom pomóc już może jedynie modlitwa i dobre układy w niebie. Lub też, że ich sytuacja jest tak tragiczna, że wszystko jedno kto się tym będzie zajmował. W każdym bądź razie, pan niedoszły prawnik ma spore szanse przeprowadzić rzeczową dyskusję na temat problemów polskiego przemysłu stoczniowego z etnologiem prezesującym Stoczni Gdańskiej, lub tczewskim adwokatem, zarządzającym Stocznią Gdynia.”

Żenada.

Add comment sobota, listopad 18, 2006

Previous Posts


Najnowsze wpisy

Archiwa

Blogroll

Blog Stats

Counter

Tools